Wielu Klientów, którzy zgłaszają się do mojej Kancelarii w Gliwicach, jest zaskoczonych faktem, że ich dług wobec banku jest teraz dochodzony przez zupełnie inny podmiot – fundusz wierzytelności, firmę windykacyjną lub inną instytucję. „Jak to możliwe? Przecież ja nigdy nie zawierałem umowy z tym podmiotem!” – to zdanie słyszę regularnie. Odpowiedź tkwi w instytucji cesji wierzytelności.
Czym jest cesja wierzytelności?
Cesja wierzytelności (przelew wierzytelności) to umowa, na mocy której wierzyciel (cedent) przenosi swoją wierzytelność na inną osobę (cesjonariusza). Podstawa prawna: art. 509 i nast. ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku – Kodeks cywilny (zwanej dalej: „k.c.”). W praktyce oznacza to, że bank, który udzielił Ci kredytu, może sprzedać swoją wierzytelność (prawo do żądania od Ciebie zapłaty) innemu podmiotowi – najczęściej funduszowi wierzytelności. Fundusz staje się nowym wierzycielem i może dochodzić roszczenia we własnym imieniu.
Czy bank może sprzedać mój dług bez mojej zgody?
Tak. Co do zasady, do skuteczności cesji wierzytelności nie jest wymagana zgoda dłużnika (art. 509 § 1 k.c.). Bank może sprzedać Twój dług bez Twojej wiedzy i zgody. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, gdy umowa kredytowa zawiera klauzulę wyłączającą lub ograniczającą możliwość cesji – w praktyce takie klauzule są rzadkie. Dłużnik powinien jednak zostać poinformowany o cesji – cedent (bank) lub cesjonariusz (fundusz) powinien zawiadomić dłużnika o przelewie wierzytelności. Brak zawiadomienia nie wpływa na skuteczność cesji, ale dłużnik, który nie wiedział o cesji i spełnił świadczenie na rzecz dotychczasowego wierzyciela (banku), jest chroniony na podstawie art. 512 k.c.

Co przechodzi na nabywcę wierzytelności?
Cesja przenosi wierzytelność ze wszystkimi związanymi z nią prawami (art. 509 § 2 k.c.): prawo do odsetek, zabezpieczenia (hipoteka, zastaw, poręczenie), prawo do dochodzenia roszczenia na drodze sądowej. Niemniej jednak cesja przenosi wierzytelność również z jej wadami: jeżeli roszczenie było przedawnione w rękach banku – jest przedawnione również
w rękach funduszu. Cesja nie przerywa ani nie zawiesza biegu przedawnienia. Nabywca wierzytelności nie może być w lepszej sytuacji niż zbywca – to fundamentalna zasada, która w praktyce jest kluczowa dla obrony praw dłużnika.
Jak bronić się po cesji wierzytelności?
Zarzut braku skuteczności cesji
Fundusz wierzytelności, aby dochodzić roszczenia, musi wykazać, że skutecznie nabył konkretną wierzytelność. W mojej praktyce przed sądami w Gliwicach, Katowicach, Zabrzu, czy Rybniku wielokrotnie kwestionowałem skuteczność cesji z uwagi na: brak należytej identyfikacji wierzytelności w załączniku do umowy cesji, brak potwierdzenia zapłaty ceny za pakiet wierzytelności, wielokrotne cesje (łańcuch cesji) z brakami dokumentacyjnymi na każdym etapie.
Zarzuty przysługujące wobec poprzedniego wierzyciela
Art. 513 § 1 k.c. stanowi, że dłużnikowi przysługują przeciwko nabywcy wierzytelności wszelkie zarzuty, które miał przeciwko zbywcy w chwili powzięcia wiadomości o przelewie. Oznacza to, że jeżeli miałbyś zarzut przedawnienia, potrącenia, wadliwego wyliczenia czy abuzywności klauzul umownych wobec banku – te same zarzuty przysługują Ci wobec funduszu wierzytelności.
Zarzut przedawnienia
Cesja nie przerywa biegu przedawnienia. Jeśli bank wypowiedział umowę w 2019 roku,
a fundusz nabył dług w 2023 roku i pozwał Cię w 2026 roku – roszczenie jest przedawnione. To jeden z najczęściej i najskuteczniej podnoszonych zarzutów w sprawach z powództwa funduszy wierzytelności, które osiągają sukcesy w postępowaniach sądowych praktycznie wyłącznie z uwagi na bierność pozwanych.
Podsumowanie
Cesja wierzytelności oznacza, że Twój dług został sprzedany innemu podmiotowi.
Nie oznacza to jednak, że nowy wierzyciel ma rację i sąd uwzględni jego argumenty
w ewentualnym sporze. Cesja przenosi wierzytelność z jej wadami – w tym
z przedawnieniem i brakami dokumentacyjnymi. Jeżeli otrzymałeś pozew od funduszu wierzytelności, firmy windykacyjnej lub innego nabywcy długu – masz prawo do obrony. Jeżeli potrzebujesz pomocy prawnej w opisanej powyżej kwestii – skontaktuj się z moją Kancelarią. Przyjmuję Klientów w siedzibie w Gliwicach, a sprawy prowadzę przed sądami na terenie całego województwa śląskiego – w Katowicach, Rudzie Śląskiej, Żorach, Tarnowskich Górach, Zabrzu, Rybniku, Sosnowcu, Bytomiu, Bielsku-Białej i innych miastach regionu.
Kancelaria Adwokacka Adwokat Tomasz Diduch
Tadeusza Kościuszki 20/2, 44-100 Gliwice
Tel. +48 727 496 747 | kancelaria@adwokatdiduch.pl
